Model „Handlowiec 360°" to jeden z najdroższych błędów w sprzedaży B2B. Wdrażamy autorski model Presales-as-a-Service, który oddaje Twojemu działowi sprzedaży czas na to, za co im płacisz: podpisywanie kontraktów i zwiększanie przychodów.
Na rynku panuje przekonanie, że jeden człowiek powinien odpowiadać za pełen cykl sprzedaży: od szukania maili po podpisanie umowy. To jeden z najdroższych błędów organizacyjnych w sprzedaży.
Zamiast rekrutować kolejnego handlowca, rozdziel funkcje i pozwól swoim ekspertom robić to, za co im płacisz.
Większość firm patrzy tylko na pensję SDR-a. Prawdziwy koszt (TCO) jest 2-3x wyższy.
Większość firm B2B utknęła między nieefektywnym modelem ilościowym a ryzykowną, pełną automatyzacją. My wdrażamy rozwiązanie, które łączy precyzję technologiczną z wysoką jakością merytoryczną i ludzką inteligencją.
Presales-as-a-Service to tylko jeden z elementów. Jako partnerzy strategiczni pomagamy Ci poukładać całą architekturę przychodów, aby Twój zespół mógł rosnąć w sposób przewidywalny.
Klienci pozostają anonimowi, ponieważ MSGA działa bezpośrednio wewnątrz ich struktur, na ich domenach i w ich imieniu. Poniżej przedstawiamy realne wyniki operacyjne z trzech różnych światów biznesowych.
Nie jesteśmy korporacyjną agencją z setkami rotujących pracowników. Jesteśmy zespołem specjalistów, który integruje się z Twoją organizacją, by działać jak Twój wewnętrzny dział presales.
Współpraca z nami to nie outsourcing usług marketingowych. Zyskujesz partnerów, którzy wcześniej sami budowali działy sprzedaży i teraz biorą odpowiedzialność za Twój pipeline, abyś Ty mógł skupić się na domykaniu kontraktów.
Pierwszym krokiem jest zawsze wnikliwa diagnoza. Podczas krótkiego spotkania omówimy specyfikę Twojej sprzedaży B2B i sprawdzimy, w jakim stopniu nasze kompetencje oraz model operacyjny mogą wesprzeć realizację Twoich celów przychodowych.
Typowy Sales Manager w modelu „Handlowiec 360°" poświęca tylko 1/3 czasu na sprzedaż właściwą. Pozostałe 40% marnuje na wyszukiwanie potencjalnych klientów, a 30% na administrację.
Płacisz specjaliście za to, by przez niemal połowę dnia zajmował się pracą operacyjną, którą można wykonać taniej, szybciej i precyzyjniej.